Metoda na odzyskanie pieniędzy od nieuczciwego sprzedawcy, o której nie powiedział Ci Twój bank (a powinien).

Pod wpływem naszego ostatniego poradnikach o kartach kredytowych, coraz częściej dopytujecie o chargeback. Bardzo skuteczną, ale ciągle jeszcze mało znaną metodę reklamowania płatności dokonanych kartami kredytowymi lub debetowymi, a także przedpłaconymi. Dzięki temu w prosty sposób możesz otrzymać zwrot pieniędzy np. za błędnie wykonaną transakcję lub odzyskać pieniądze za niewykonaną usługę.

Dziś nadal większość lubi płacić gotówką uważając płatności kartą za niebezpieczne tymczasem to właśnie karta posiada zabezpieczenie, które Cię chroni przed oszustwem ze strony sprzedawców. Mowa tu oczywiście o chargeback’u.

Dlatego dziś dokładnie prześwietlam mechanizm działania chargeback’u, dzięki temu dowiesz się:

  • jakie transakcje możesz zareklamować
  • w jaki sposób dokonasz takiej reklamacji
  • jakie dokumenty mogą Ci się przydać
  • jaki masz termin na zgłoszenie takiej reklamacji

Lektura obowiązkowa dla każdego, w szczególności teraz, kiedy mamy okres świąteczny i możemy mieć niestety styczność z nieuczciwymi sprzedawcami, warto zatem mieć takiego mocnego asa w rękawie i dbać o swój własny interes.

chareback1200

Chargeback – jakie transakcje możesz zareklamować?

Bardzo dobrą wiadomością jest to, że reklamacji podlegają wszystkie możliwe transakcje wykonane przy użyciu każdego rodzaju karty Visa lub MasterCard. Dodatkowo, nie mamy tu żadnych ścisłych ograniczeń, a dzięki temu śmiało możesz ubiegać się o zwrot pieniędzy nawet za transakcje dokonane poza granicami kraju.

Procedura chargeback obejmuje pewne konkretne rodzaje transakcji, które podlegają reklamacji. Jest ich naprawdę bardzo dużo, a co za tym idzie masz naprawdę ogromne możliwości w dobieganiu się swoich praw i odzyskaniu straconych pieniędzy.

  • NIEOTRZYMANIE ZAMÓWIONEGO TOWARU –  w dzisiejszych czasach chyba każdemu z nas zdarzy się zrobić mniejsze lub większe zakupy przez internet. Kupujemy wszystko, od produktów spożywczych po sprzęt elektroniczny czy też bilety lotnicze. Niestety coraz częściej zdarza się, że pomimo uiszczenia opłaty za zamówiony towar, nie otrzymujemy go, czyli najnormalniej w świecie zostaliśmy oszukani

 

  • TOWAR/USŁUGA NIEZGODNA Z OPISEM – to sytuacje zdarzające się nagminnie: zepsuty sprzęt, ubranie którego wygląd odbiega od zdjęć opublikowanych w internecie, hotel niespełniający standardów za jakie zapłaciliśmy

 

  • POBRANIE PIENIĘDZY Z KONTA POMIMO ANULOWANIA TRANSAKCJI – zamówiłeś produkt, podałeś wszystkie dane, ale w ostateczności zmieniłeś zdanie i zgodnie z prawem zrezygnowałeś z zakupu. Niestety pomimo to sprzedawca pobrał sobie opłatę z Twojej karty

 

  • POBRANO OPŁATĘ ZA COŚ CZEGO W OGÓLE NIE KUPOWAŁEŚ – takie przypadki również się zdarzają, zerkasz na wyciąg z konta i okazuje się, że byłeś w jakimś sklepie w Gdańsku i kupowałeś niestworzone rzeczy i to jeszcze w czasie kiedy byłeś np. z rodziną na wakacjach zagranicznych – śmieszne, ale prawdziwe

 

  • POMYŁKA W NUMERZE KONTA – czasami robiąc przelew z karty w pośpiechu może się zdarzyć, że wkradnie nam się jakiś błąd i środki zostaną przekazane na konto inne niż powinny. To dość kłopotliwe i może zdenerwować człowieka, ale jak widzisz teraz nie musisz się już stresować i obawiać straty pieniędzy

 

  • KILKUKROTNE OBCIĄŻENIE RACHUNKU – mniej więcej taką sytuację miał Paweł, nasz redakcyjny kolega. Wybrał się na zagraniczne wakacje podczas których wynajął samochód, aby łatwiej mógł zwiedzać najciekawsze miejsca. W ostateczności wyszło tak, że firma, w której wypożyczył samochód, kilka razy ściągnęła mu z karty opłatę. Możecie sobie tylko wyobrazić minę Pawła, kiedy wrócił do kraju i okazało się, że z konta zniknęło mu trochę kasy. Na całe szczęście w odzyskaniu pieniędzy pomógł mu właśnie chargeback

Jak widzimy, sytuacji mających znamiona oszustwa jest bardzo dużo i mogą one dotykać coraz więcej osób. Z drugiej jednak strony mamy to szczęście, że w każdej z nich możemy skorzystać z możliwości zareklamowania transakcji wykonanych właśnie kartą. No właśnie, ale jak właściwie zrobić to, aby wszystko przebiegło szybko i przede wszystkim skutecznie.

Jak krok po kroku zareklamować transakcje dokonane kartą płatniczą?

Stało się, zamówiłeś konkretny produkt, a otrzymałeś coś co nijak ma się do Tego co zakupiłeś. Zamówiłeś w internecie drogi sprzęt, zapłaciłeś i nagle kontakt ze sprzedawcą urwał się. A może zapłaciłeś za wczasy, ale z winy biura podróży nigdzie nie poleciałeś? I co teraz? Jak domagać się swoich praw?

#1 KROK – ZGŁOŚ REKLAMACJĘ DO BANKU

W pierwszej kolejności zbierasz wszystkie możliwe dokumenty potwierdzające Twoje stanowisko, może to być między innymi:

  • potwierdzenie uiszczenia opłaty za towar/usługę,
  • jeżeli opłata została pobrana kilka razy to zapewnij wyciąg z konta i zaznacz te przypadki,
  • dokładna informacja o dacie dokonania zakupu,
  • wydruk maili, które wysyłałeś do sprzedawcy (jeżeli to robiłeś)
  • może masz zdjęcia zniszczonego sprzętu – dołącz

Ponadto każda złożona reklamacja powinna zawierać Twoje imię i nazwisko, datę wykonania transakcji oraz numer karty, której dotyczyło obciążenie. W reklamacji podajesz również dane sprzedawcy.

Mając takie mocne dowody kontaktujemy się z bankiem, może to być rozmowa telefoniczna, wizyta w oddziale lub wysłanie pisemnej reklamacji pocztą. Generalnie w pierwszej kolejności proponuję zadzwonić do banku, to najszybsza metoda załatwienia tej sprawy.

Może się zdarzyć, że pracownik będzie patrzył się krzywo na składanie takiej reklamacji, ale nie należy się tym przejmować. Bank ma obowiązek przyjąć i rozpatrzyć Twoją reklamację, jeżeli nie chce zrobić tego pracownik to na pewno zrobi to rzecznik klienta.

Jeżeli chodzi o termin na zgłoszenie takiej reklamacji to oczywiście nie ma tu ścisłych, odgórnych ograniczeń czasowych, wszytko zależy od banku. Zazwyczaj jednak przyjmuje się zasadę, że reklamację składamy jak najszybciej, ale maksymalnie do tych 120 dni od dnia, w której powinna zostać prawidłowo wykonana opłacona usługa.

#2 KROK – NADANIE NUMERU SPRAWIE

Po złożeniu reklamacji sprawie nadawany jest bieg i teraz wszystko jest już w rękach banku. W pierwszej kolejności sprawa otrzymuje  unikalny numer reklamacji i od tej pory w razie wszelkich pytań możesz powoływać się właśnie na ten numer.

Dalej mamy już tylko ciąg procedur, mających na celu szczegółowe wyjaśnienie wszelkich okoliczności. Bank przede wszystkim kontaktuje się z centrum autoryzacyjnym, które pośredniczyło w dokonywanej transakcji i naświetla całą sytuację.

Nasze centrum autoryzacyjne, czyli acquirer to nic innego jak podmiot zajmujący się otwieraniem, a także prowadzeniem specjalnych kont dla tych osób, które chcą przyjmować wszelkie płatności kartą, ale w formie online. To właśnie centrum rozliczeniowe ściąga płatności z Twojej karty i przekazuje je do sprzedawcy. Ale to nie wszystko ponieważ centrum rozliczeniowe jest odpowiedzialne za płynność finansową sprzedawcy i jeżeli on zrobi jakiś przekręt to właśnie acquirer zajmuje się procesem reklamacji.

#3 KROK – WYNIKI REKLAMACJI

Centrum autoryzacyjne po przyjęciu zgłoszenia kontaktuje się ze sprzedawcą i przedstawia całą reklamację z prośbą o ustosunkowanie się do niej. Natomiast sprzedawca cóż…zbyt dużego pola manewru nie ma, może reklamację uznać lub nie, ale nic nie jest dla niego takie proste.

Reklamacja może zostać nieuznana, ale taka decyzja musi opierać się na konkretnych dowodach potwierdzających stanowisko sprzedawcy. Jeżeli nie chce uznać reklamacji to musi okazać dowody potwierdzające jego decyzję. Z tym może być akurat ciężko bo niby jak udowodni to, że wyjechałeś na wakacje skoro tak nie było. A jak nie ma dowodów to klient i tak musi otrzymać zwrot

Sprzedawca może nie udzielić żadnej odpowiedzi na złożoną reklamację, a co za tym idzie i tak będzie ona automatycznie uznana i otrzymasz zwrot pieniędzy.

Może uznać reklamację, przyznać się do błędu i zwrócić pieniądze. I to rozwiązanie najczęściej spotyka wszystkich, którzy zgłaszają taki chargeback.

#4 KROK – INFORMACJA DLA CIEBIE

Sprzedawca przedstawia swoje stanowisko do centrum rozliczeniowego, a ono przekazuje je do banku. Teraz pozostaje już tylko poinformować klienta o tym jaką decyzję podjął sprzedawca.

Jeżeli przedstawił niezbite dowody na swoją niewinność – zwrotu gotówki nie będzie natomiast jeżeli nie przedstawił żadnych dowodów to klient otrzymuje zwrot pieniędzy. Dzieje się to poprzez zablokowanie środków na koncie wystawcy karty i przekazanie ich klientowi.

Taka procedura trwa zazwyczaj ok 1,5 miesiąca od momentu zgłoszenia problemu przez bank do centrum rozliczeniowego. Ale w każdej sytuacji warto decydować się na chargeback ponieważ Ty nic na tym nie tracisz, a możesz tylko utrzeć nosa nieuczciwemu sprzedawcy i odzyskać utraconą gotówkę.

Jak widzisz chargeback to dla Ciebie bardzo prosta procedura, która musi zakończyć się skuteczną reklamacją i zwrotem gotówki jeżeli w odpowiedni sposób przygotujesz się do ubiegania o swoje prawa. Co więcej wszelkie formalności załatwia za Ciebie bank i centrum autoryzacyjne więc to dodatkowa wygoda i oszczędność czasu. A po uzyskaniu odpowiedzi na reklamację pozostaje Ci czekać na Twoje pieniądze.

Podsumowanie

Tak jak wspominałam na samym początku, chargeback to ciągle mało znana metoda dochodzenia swoich praw w momencie kiedy zostaliśmy oszukani przez nieuczciwego sprzedawcę. Wszystko za sprawą tego, że banki nie chwalą się tym, że w swoich zasobach posiadają takie możliwości. Przede wszystkim dlatego, że nie chcą dokładać sobie dodatkowej pracy. A w przypadku klientów to czasami duża strata.

Natomiast chargeback może być czasami jedynym ratunkiem dla klientów. Dlatego zachęcam, aby za każdym razem gdy będziecie czuć się oszukani przez sprzedawcę zgłaszajcie taką reklamację do banku. Jeżeli jakaś transakcja budzi Wasze zastrzeżenia to proście o wyjaśnienia.  Jeżeli bankomat nie wyda Ci całej kwoty, o którą poprosiłeś również żądaj wyjaśnień i to samo jeżeli pobrana została Wam opłata za transakcję, której nie wykonaliście.

Liczę zatem, że mój artykuł rozjaśnił Wam wszystkie najważniejsze kwestie dotyczące chargebacku i od teraz będziecie wiedzieli jakie prawa Wam przysługują oraz będziecie z nich śmiało korzystać. Pamiętaj – dla Ciebie chargeback jest DARMOWY!

Niemniej zapraszam do dyskusji, czy ktoś w Was miał już taką sytuację, w której musiał zgłaszać reklamację na transakcje wykonane kartą i chce się pochwalić jak to przebiegło? Staliście się ofiarami nieuczciwych sprzedawców, udało się odzyskać pieniądze?

[afflink]

Otrzymuj informacje o nowych promocjach - polub nas na FB:

 

komentarzy 11

  1. Kamil napisał(a):
    Ciekawy artykuł.
    Dziękuję za kolejną dawkę przydatnych informacji 🙂
  2. Krzysztof napisał(a):
    Dawno o tym wiedziałem, ale nigdy nie korzystałem.A czy chargeback dotyczy też transakcji przy użyciu kodu blik?
  3. Natalia napisał(a):
    Niestety znam przypadek, że bankomat nie wypłacił 100 złotych, które zostały pobrane z konta, a reklamacji nie przyjęto. Jest to dla mnie niewiarygodne, że tak się sprawa skończyła (tzn. nijak) i wychodzi na to, że bank ukradł te pieniądze.
  4. Anka napisał(a):
    Bardzo fajny i ciekawy artykuł. Podobają mi się twoje artykuły i sposób w jaki piszesz 🙂

    Co do charge back’u – zastanawiam się też: czy w przypadku np. przysłania wadliwego towaru z zamówienia internetowego, muszę najpierw wykorzystać procedurę reklamacji towaru u sprzedawcy, czy mogę ją pominąć i złożyć od razu wniosek i chargeback?

    Czasem, jeśli sprzedawca kręci już na starcie i otrzymaliśmy towar wadliwy, nie mamy ochoty jeszcze dalej pakować się z nim w reklamację, które przedłużą cała procedurę, wiążą się często z odsyłaniem towaru (koszt, który nie zostanie zwrócony, jeśli przedawca będzie szedł z zaparte i nie uzna reklamacji) itd.

    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Jeżeli chodzi o towar wadliwy to w pierwszej kolejności reklamujesz go u sprzedawcy. Czasami może się okazać, że sprzedawca wysłał dobry produkt, a został on uszkodzony w transporcie np. przez kuriera, sprzedawca nic o tym nie wie i może być zdziwiony Twoim zgłoszeniem, jeżeli możesz to najlepiej wyślij mu również zdjęcie zniszczonego towaru. Jeżeli uzna reklamację (a pewnie tak zrobi dla dobra swojego interesu) to pewnie przyśle Ci bezpłatnie nowy towar, sprawny i poprosi o zwrot (na jego koszt) tego uszkodzonego.

      Tak było w moim przypadku i cała reklamacja wraz z otrzymaniem nowego towaru trwała 3 dni, nie powiem byłam mega wkurzona i zareagowałam bardzo szybko, bardzo stanowczo od samego początku wspierając się przepisami prawa. Przeprowadziłam zarówno rozmowę telefoniczną ze sprzedawcą (a raczej było to mój monolog z jasnymi warunkami, ale również wysłałam maila z oficjalnym stanowiskiem. Mówię mi przeprowadzenie całej procedury przebiegło bardzo szybo. W ogóle nie było mowy, że będę na własny koszt zwracać towar, sprzedawca sam przysłał kuriera.

      Ale..jeżeli sprzedawca zlekceważy problem to wtedy Ty możesz od razu zgłosić chargeback w banku dostarczając jako załączniki tę reklamację zgłoszoną u sprzedawcy. Nie ma co się z nimi szarpać, zgłaszasz problem, on się nie przyznaje to ok, idziesz do banku i niech oni to rozwiązują. Wskazujesz dokładnie okoliczności i zaznaczasz, że sprzedawca nie przyznaje się do zarzucanego mu zaniedbania. I jeżeli za transakcję zapłaciłaś kartą i dostarczyłaś niezbitych dowodów to odzyskasz pieniądze. 🙂

      Dziękuję bardzo za pozytywną opinię na temat poradnika. 🙂

  5. Jadwiga napisał(a):
    a co jeżeli zwróciam towar zakupiony na prezentacji,zapaciam kartą, a sprzedawca obiecuje,że odda i – nie oddaje kasy?
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Jak masz pisemną deklarację tego sprzedawcy, że zwróci pieniądze, ale nie zwraca to możesz od razu iść z reklamacją do banku. Wystarczy, że opowiesz całą historię i poprosisz o odzyskanie pieniędzy. Szkoda żebyś Ty traciła czas na tego sprzedawcę. Tylko czy masz jakieś potwierdzenie, że zwróciłaś towar?
  6. Jadwiga napisał(a):
    Mam tylko dowód nadania paczki.A zobowiązała się ustnie,przez telefon.
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      W sumie nic nie tracisz, możesz spróbować złożyć chargeback w banku i może oni odzyskają pieniądze szybciej. Teraz i tak czekasz na krok ze strony sprzedawcy więc można w ramach oczekiwania i tak zgłosić to do banku bo może okazać się, że sprzedawca nie zwróci Ci tych pieniędzy polubownie.
  7. Jadwiga napisał(a):
    Dzięki Kochana. Spróbuję i jak można,dam znać jaki efekt. Pozdrawiam

Napisz komentarz