Metoda na odzyskanie pieniędzy od nieuczciwego sprzedawcy, o której nie powiedział Ci Twój bank (a powinien).

Pod wpływem naszego ostatniego poradnikach o kartach kredytowych, coraz częściej dopytujecie o chargeback. Bardzo skuteczną, ale ciągle jeszcze mało znaną metodę reklamowania płatności dokonanych kartami kredytowymi lub debetowymi, a także przedpłaconymi. Dzięki temu w prosty sposób możesz otrzymać zwrot pieniędzy np. za błędnie wykonaną transakcję lub odzyskać pieniądze za niewykonaną usługę.

Dziś nadal większość lubi płacić gotówką uważając płatności kartą za niebezpieczne tymczasem to właśnie karta posiada zabezpieczenie, które Cię chroni przed oszustwem ze strony sprzedawców. Mowa tu oczywiście o chargeback’u.

Dlatego dziś dokładnie prześwietlam mechanizm działania chargeback’u, dzięki temu dowiesz się:

  • jakie transakcje możesz zareklamować
  • w jaki sposób dokonasz takiej reklamacji
  • jakie dokumenty mogą Ci się przydać
  • jaki masz termin na zgłoszenie takiej reklamacji

Lektura obowiązkowa dla każdego, w szczególności teraz, kiedy mamy okres świąteczny i możemy mieć niestety styczność z nieuczciwymi sprzedawcami, warto zatem mieć takiego mocnego asa w rękawie i dbać o swój własny interes.

chareback1200

Chargeback – jakie transakcje możesz zareklamować?

Bardzo dobrą wiadomością jest to, że reklamacji podlegają wszystkie możliwe transakcje wykonane przy użyciu każdego rodzaju karty Visa lub MasterCard. Dodatkowo, nie mamy tu żadnych ścisłych ograniczeń, a dzięki temu śmiało możesz ubiegać się o zwrot pieniędzy nawet za transakcje dokonane poza granicami kraju.

Procedura chargeback obejmuje pewne konkretne rodzaje transakcji, które podlegają reklamacji. Jest ich naprawdę bardzo dużo, a co za tym idzie masz naprawdę ogromne możliwości w dobieganiu się swoich praw i odzyskaniu straconych pieniędzy.

  • NIEOTRZYMANIE ZAMÓWIONEGO TOWARU –  w dzisiejszych czasach chyba każdemu z nas zdarzy się zrobić mniejsze lub większe zakupy przez internet. Kupujemy wszystko, od produktów spożywczych po sprzęt elektroniczny czy też bilety lotnicze. Niestety coraz częściej zdarza się, że pomimo uiszczenia opłaty za zamówiony towar, nie otrzymujemy go, czyli najnormalniej w świecie zostaliśmy oszukani

 

  • TOWAR/USŁUGA NIEZGODNA Z OPISEM – to sytuacje zdarzające się nagminnie: zepsuty sprzęt, ubranie którego wygląd odbiega od zdjęć opublikowanych w internecie, hotel niespełniający standardów za jakie zapłaciliśmy

 

  • POBRANIE PIENIĘDZY Z KONTA POMIMO ANULOWANIA TRANSAKCJI – zamówiłeś produkt, podałeś wszystkie dane, ale w ostateczności zmieniłeś zdanie i zgodnie z prawem zrezygnowałeś z zakupu. Niestety pomimo to sprzedawca pobrał sobie opłatę z Twojej karty

 

  • POBRANO OPŁATĘ ZA COŚ CZEGO W OGÓLE NIE KUPOWAŁEŚ – takie przypadki również się zdarzają, zerkasz na wyciąg z konta i okazuje się, że byłeś w jakimś sklepie w Gdańsku i kupowałeś niestworzone rzeczy i to jeszcze w czasie kiedy byłeś np. z rodziną na wakacjach zagranicznych – śmieszne, ale prawdziwe

 

  • POMYŁKA W NUMERZE KONTA – czasami robiąc przelew z karty w pośpiechu może się zdarzyć, że wkradnie nam się jakiś błąd i środki zostaną przekazane na konto inne niż powinny. To dość kłopotliwe i może zdenerwować człowieka, ale jak widzisz teraz nie musisz się już stresować i obawiać straty pieniędzy

 

  • KILKUKROTNE OBCIĄŻENIE RACHUNKU – mniej więcej taką sytuację miał Paweł, nasz redakcyjny kolega. Wybrał się na zagraniczne wakacje podczas których wynajął samochód, aby łatwiej mógł zwiedzać najciekawsze miejsca. W ostateczności wyszło tak, że firma, w której wypożyczył samochód, kilka razy ściągnęła mu z karty opłatę. Możecie sobie tylko wyobrazić minę Pawła, kiedy wrócił do kraju i okazało się, że z konta zniknęło mu trochę kasy. Na całe szczęście w odzyskaniu pieniędzy pomógł mu właśnie chargeback

Jak widzimy, sytuacji mających znamiona oszustwa jest bardzo dużo i mogą one dotykać coraz więcej osób. Z drugiej jednak strony mamy to szczęście, że w każdej z nich możemy skorzystać z możliwości zareklamowania transakcji wykonanych właśnie kartą. No właśnie, ale jak właściwie zrobić to, aby wszystko przebiegło szybko i przede wszystkim skutecznie.

Jak krok po kroku zareklamować transakcje dokonane kartą płatniczą?

Stało się, zamówiłeś konkretny produkt, a otrzymałeś coś co nijak ma się do Tego co zakupiłeś. Zamówiłeś w internecie drogi sprzęt, zapłaciłeś i nagle kontakt ze sprzedawcą urwał się. A może zapłaciłeś za wczasy, ale z winy biura podróży nigdzie nie poleciałeś? I co teraz? Jak domagać się swoich praw?

#1 KROK – ZGŁOŚ REKLAMACJĘ DO BANKU

W pierwszej kolejności zbierasz wszystkie możliwe dokumenty potwierdzające Twoje stanowisko, może to być między innymi:

  • potwierdzenie uiszczenia opłaty za towar/usługę,
  • jeżeli opłata została pobrana kilka razy to zapewnij wyciąg z konta i zaznacz te przypadki,
  • dokładna informacja o dacie dokonania zakupu,
  • wydruk maili, które wysyłałeś do sprzedawcy (jeżeli to robiłeś)
  • może masz zdjęcia zniszczonego sprzętu – dołącz

Ponadto każda złożona reklamacja powinna zawierać Twoje imię i nazwisko, datę wykonania transakcji oraz numer karty, której dotyczyło obciążenie. W reklamacji podajesz również dane sprzedawcy.

Mając takie mocne dowody kontaktujemy się z bankiem, może to być rozmowa telefoniczna, wizyta w oddziale lub wysłanie pisemnej reklamacji pocztą. Generalnie w pierwszej kolejności proponuję zadzwonić do banku, to najszybsza metoda załatwienia tej sprawy.

Może się zdarzyć, że pracownik będzie patrzył się krzywo na składanie takiej reklamacji, ale nie należy się tym przejmować. Bank ma obowiązek przyjąć i rozpatrzyć Twoją reklamację, jeżeli nie chce zrobić tego pracownik to na pewno zrobi to rzecznik klienta.

Jeżeli chodzi o termin na zgłoszenie takiej reklamacji to oczywiście nie ma tu ścisłych, odgórnych ograniczeń czasowych, wszytko zależy od banku. Zazwyczaj jednak przyjmuje się zasadę, że reklamację składamy jak najszybciej, ale maksymalnie do tych 120 dni od dnia, w której powinna zostać prawidłowo wykonana opłacona usługa.

#2 KROK – NADANIE NUMERU SPRAWIE

Po złożeniu reklamacji sprawie nadawany jest bieg i teraz wszystko jest już w rękach banku. W pierwszej kolejności sprawa otrzymuje  unikalny numer reklamacji i od tej pory w razie wszelkich pytań możesz powoływać się właśnie na ten numer.

Dalej mamy już tylko ciąg procedur, mających na celu szczegółowe wyjaśnienie wszelkich okoliczności. Bank przede wszystkim kontaktuje się z centrum autoryzacyjnym, które pośredniczyło w dokonywanej transakcji i naświetla całą sytuację.

Nasze centrum autoryzacyjne, czyli acquirer to nic innego jak podmiot zajmujący się otwieraniem, a także prowadzeniem specjalnych kont dla tych osób, które chcą przyjmować wszelkie płatności kartą, ale w formie online. To właśnie centrum rozliczeniowe ściąga płatności z Twojej karty i przekazuje je do sprzedawcy. Ale to nie wszystko ponieważ centrum rozliczeniowe jest odpowiedzialne za płynność finansową sprzedawcy i jeżeli on zrobi jakiś przekręt to właśnie acquirer zajmuje się procesem reklamacji.

#3 KROK – WYNIKI REKLAMACJI

Centrum autoryzacyjne po przyjęciu zgłoszenia kontaktuje się ze sprzedawcą i przedstawia całą reklamację z prośbą o ustosunkowanie się do niej. Natomiast sprzedawca cóż…zbyt dużego pola manewru nie ma, może reklamację uznać lub nie, ale nic nie jest dla niego takie proste.

Reklamacja może zostać nieuznana, ale taka decyzja musi opierać się na konkretnych dowodach potwierdzających stanowisko sprzedawcy. Jeżeli nie chce uznać reklamacji to musi okazać dowody potwierdzające jego decyzję. Z tym może być akurat ciężko bo niby jak udowodni to, że wyjechałeś na wakacje skoro tak nie było. A jak nie ma dowodów to klient i tak musi otrzymać zwrot

Sprzedawca może nie udzielić żadnej odpowiedzi na złożoną reklamację, a co za tym idzie i tak będzie ona automatycznie uznana i otrzymasz zwrot pieniędzy.

Może uznać reklamację, przyznać się do błędu i zwrócić pieniądze. I to rozwiązanie najczęściej spotyka wszystkich, którzy zgłaszają taki chargeback.

#4 KROK – INFORMACJA DLA CIEBIE

Sprzedawca przedstawia swoje stanowisko do centrum rozliczeniowego, a ono przekazuje je do banku. Teraz pozostaje już tylko poinformować klienta o tym jaką decyzję podjął sprzedawca.

Jeżeli przedstawił niezbite dowody na swoją niewinność – zwrotu gotówki nie będzie natomiast jeżeli nie przedstawił żadnych dowodów to klient otrzymuje zwrot pieniędzy. Dzieje się to poprzez zablokowanie środków na koncie wystawcy karty i przekazanie ich klientowi.

Taka procedura trwa zazwyczaj ok 1,5 miesiąca od momentu zgłoszenia problemu przez bank do centrum rozliczeniowego. Ale w każdej sytuacji warto decydować się na chargeback ponieważ Ty nic na tym nie tracisz, a możesz tylko utrzeć nosa nieuczciwemu sprzedawcy i odzyskać utraconą gotówkę.

Jak widzisz chargeback to dla Ciebie bardzo prosta procedura, która musi zakończyć się skuteczną reklamacją i zwrotem gotówki jeżeli w odpowiedni sposób przygotujesz się do ubiegania o swoje prawa. Co więcej wszelkie formalności załatwia za Ciebie bank i centrum autoryzacyjne więc to dodatkowa wygoda i oszczędność czasu. A po uzyskaniu odpowiedzi na reklamację pozostaje Ci czekać na Twoje pieniądze.

Podsumowanie

Tak jak wspominałam na samym początku, chargeback to ciągle mało znana metoda dochodzenia swoich praw w momencie kiedy zostaliśmy oszukani przez nieuczciwego sprzedawcę. Wszystko za sprawą tego, że banki nie chwalą się tym, że w swoich zasobach posiadają takie możliwości. Przede wszystkim dlatego, że nie chcą dokładać sobie dodatkowej pracy. A w przypadku klientów to czasami duża strata.

Natomiast chargeback może być czasami jedynym ratunkiem dla klientów. Dlatego zachęcam, aby za każdym razem gdy będziecie czuć się oszukani przez sprzedawcę zgłaszajcie taką reklamację do banku. Jeżeli jakaś transakcja budzi Wasze zastrzeżenia to proście o wyjaśnienia.  Jeżeli bankomat nie wyda Ci całej kwoty, o którą poprosiłeś również żądaj wyjaśnień i to samo jeżeli pobrana została Wam opłata za transakcję, której nie wykonaliście.

Liczę zatem, że mój artykuł rozjaśnił Wam wszystkie najważniejsze kwestie dotyczące chargebacku i od teraz będziecie wiedzieli jakie prawa Wam przysługują oraz będziecie z nich śmiało korzystać. Pamiętaj – dla Ciebie chargeback jest DARMOWY!

Niemniej zapraszam do dyskusji, czy ktoś w Was miał już taką sytuację, w której musiał zgłaszać reklamację na transakcje wykonane kartą i chce się pochwalić jak to przebiegło? Staliście się ofiarami nieuczciwych sprzedawców, udało się odzyskać pieniądze?

[afflink]

Otrzymuj informacje o nowych promocjach - polub nas na FB:

 

komentarzy 28

  1. Kamil napisał(a):
    Ciekawy artykuł.
    Dziękuję za kolejną dawkę przydatnych informacji 🙂
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Proszę bardzo, staraliśmy się jak najlepiej przygotować ten artykuł. ????
  2. Krzysztof napisał(a):
    Dawno o tym wiedziałem, ale nigdy nie korzystałem.A czy chargeback dotyczy też transakcji przy użyciu kodu blik?
    • Łukasz napisał(a):
      Właśnie o to zapytałem dzisiaj na stronie facebook systemu blik. Usunęli mój post,
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      A o co dokładnie ich pytałeś? 🙂
    • Michal napisał(a):
      A ja skomentowałem na FB ten post Łukasza (nie usunęli go wcale, ale fakt, że trudno go znaleźć: https://www.facebook.com/blikmobile/posts/1009926485816290) i zadałem pytanie w swoim komentarzu o to czy jeżeli transakcja BLIK obciąża konto karty kredytowej to w przypadku nieuczciwego sprzedawcy nadal możemy odwrócić obciążenie na karcie kredytowej. Zadałem to pytanie również wysyłając prywatne pytanie do BLIK na FB, ale odpisali, że muszą to zweryfikować i wtedy odpowiedzą, może nawet jutro. Zobaczymy. Swoją drogą nie słyszałem o takich zapisach reguł kart kredytowych, które wykluczałyby możliwość Chargeback transakcji wykonanych za pośrednictwem jakiegoś systemu rozliczeniowego jak np. BLIK. Chyba, że ktoś wie coś o tym i potrafi wskazać odpowiednie zapisy…
  3. Natalia napisał(a):
    Niestety znam przypadek, że bankomat nie wypłacił 100 złotych, które zostały pobrane z konta, a reklamacji nie przyjęto. Jest to dla mnie niewiarygodne, że tak się sprawa skończyła (tzn. nijak) i wychodzi na to, że bank ukradł te pieniądze.
  4. Anka napisał(a):
    Bardzo fajny i ciekawy artykuł. Podobają mi się twoje artykuły i sposób w jaki piszesz 🙂

    Co do charge back’u – zastanawiam się też: czy w przypadku np. przysłania wadliwego towaru z zamówienia internetowego, muszę najpierw wykorzystać procedurę reklamacji towaru u sprzedawcy, czy mogę ją pominąć i złożyć od razu wniosek i chargeback?

    Czasem, jeśli sprzedawca kręci już na starcie i otrzymaliśmy towar wadliwy, nie mamy ochoty jeszcze dalej pakować się z nim w reklamację, które przedłużą cała procedurę, wiążą się często z odsyłaniem towaru (koszt, który nie zostanie zwrócony, jeśli przedawca będzie szedł z zaparte i nie uzna reklamacji) itd.

    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Jeżeli chodzi o towar wadliwy to w pierwszej kolejności reklamujesz go u sprzedawcy. Czasami może się okazać, że sprzedawca wysłał dobry produkt, a został on uszkodzony w transporcie np. przez kuriera, sprzedawca nic o tym nie wie i może być zdziwiony Twoim zgłoszeniem, jeżeli możesz to najlepiej wyślij mu również zdjęcie zniszczonego towaru. Jeżeli uzna reklamację (a pewnie tak zrobi dla dobra swojego interesu) to pewnie przyśle Ci bezpłatnie nowy towar, sprawny i poprosi o zwrot (na jego koszt) tego uszkodzonego.

      Tak było w moim przypadku i cała reklamacja wraz z otrzymaniem nowego towaru trwała 3 dni, nie powiem byłam mega wkurzona i zareagowałam bardzo szybko, bardzo stanowczo od samego początku wspierając się przepisami prawa. Przeprowadziłam zarówno rozmowę telefoniczną ze sprzedawcą (a raczej było to mój monolog z jasnymi warunkami, ale również wysłałam maila z oficjalnym stanowiskiem. Mówię mi przeprowadzenie całej procedury przebiegło bardzo szybo. W ogóle nie było mowy, że będę na własny koszt zwracać towar, sprzedawca sam przysłał kuriera.

      Ale..jeżeli sprzedawca zlekceważy problem to wtedy Ty możesz od razu zgłosić chargeback w banku dostarczając jako załączniki tę reklamację zgłoszoną u sprzedawcy. Nie ma co się z nimi szarpać, zgłaszasz problem, on się nie przyznaje to ok, idziesz do banku i niech oni to rozwiązują. Wskazujesz dokładnie okoliczności i zaznaczasz, że sprzedawca nie przyznaje się do zarzucanego mu zaniedbania. I jeżeli za transakcję zapłaciłaś kartą i dostarczyłaś niezbitych dowodów to odzyskasz pieniądze. 🙂

      Dziękuję bardzo za pozytywną opinię na temat poradnika. 🙂

  5. Jadwiga napisał(a):
    a co jeżeli zwróciam towar zakupiony na prezentacji,zapaciam kartą, a sprzedawca obiecuje,że odda i – nie oddaje kasy?
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Jak masz pisemną deklarację tego sprzedawcy, że zwróci pieniądze, ale nie zwraca to możesz od razu iść z reklamacją do banku. Wystarczy, że opowiesz całą historię i poprosisz o odzyskanie pieniędzy. Szkoda żebyś Ty traciła czas na tego sprzedawcę. Tylko czy masz jakieś potwierdzenie, że zwróciłaś towar?
  6. Jadwiga napisał(a):
    Mam tylko dowód nadania paczki.A zobowiązała się ustnie,przez telefon.
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      W sumie nic nie tracisz, możesz spróbować złożyć chargeback w banku i może oni odzyskają pieniądze szybciej. Teraz i tak czekasz na krok ze strony sprzedawcy więc można w ramach oczekiwania i tak zgłosić to do banku bo może okazać się, że sprzedawca nie zwróci Ci tych pieniędzy polubownie.
  7. Jadwiga napisał(a):
    Dzięki Kochana. Spróbuję i jak można,dam znać jaki efekt. Pozdrawiam
  8. Gosia napisał(a):
    A ja mam taki problem: zamówiłam towar w polskim sklepie internetowym, paczkę otrzymałam z Chin! zamiast oryginalnych butów New Balance, otrzymałam nieoryginalne buty firmy NIKE (bardzo kiepskiej jakości), wyglądające zupełnie inaczej niż te, które zamawiałam (zamawiałam bordowe, dostałam czarno-białe)… sprzedawca pisze tylko po angielsku i przyznał się do błędu (mam to na mailu). Nie chce natomiast zwrotu towaru i proponuje abym te buty zatrzymała (sic!) lub komuś odsprzedała (proponuje za to rekompensatę 50 zł!, za buty zapłaciłam 300 zł…).
    Zgłosiłam reklamację do banku i bank żąda abym odesłała paczkę do Chin i dostała potwierdzenie od sprzedawcy że towar otrzymał (sprzedawca nie odpowiada już na maile, nie mam jego adres – na paczce był jedynie adres Pekin)… jest to dla mnie jawne oszustwo…
    Co zrobić w takiej sytuacji?
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Przyznam, że sytuacja jest bardzo trudna i jak najbardziej jest to oszustwo bo inaczej to tego nazwać nie można. Wysyłanie paczki do Chin to bez sensu, przecież ten człowiek może tej paczki nie odebrać bo po co mu ona skoro ma już pieniądze. Wgl taki adres lub osoba może nie istnieć, a Ty tylko narazisz się na dodatkowe płatności – nie no to to nie ma sensu.

      Może spróbuj zgłosić to do UOKIK, w sprawach indywidualnych świadczą oni bezpłatną pomoc prawną, myślę że tam znajdzie się osoba, która będzie w stanie coś doradzić, a nawet nie zdziwię się jak spotkali się już z taką sytuacją i będą wiedzieli co krok po kroku zrobić. Tu (https://uokik.gov.pl/pomoc.php) możesz znaleźć rzecznika dla Twojej miejscowości i możesz napisać maila, liczę że tam znajdziesz pomoc. 🙂

  9. Gosia napisał(a):
    Dziękuję bardzo za pomoc! 🙂 skontaktuję się zatem z UOKiKiem! 🙂 polecam wszystkim charge back, bo już raz dzięki takiej opcji udało mi się odzyskać pieniądze za niewykonaną usługę 🙂
  10. Arek napisał(a):
    Wszystko pięknie ładnie, ochrona Visa chargeback ect, ale nikt nie pisze, że banki tym się nie chwalą i bardzo niechętnie przyjmują reklamacje – co ciekawe taki Nest bank tego samego dnia ją odrzuca nakazując np Klientowi kontakt ze sprzedawcą (gdzie takiego kontaktu przy braku zapłaconego towaru nie ma), lub przy zakupie na portalach kontakt z portalem (np Allegro) gdzie Allegro nie jest stroną transakcji…. Taka walka z wiatrakami, zabawa w kotka i myszkę, wydłużanie procedury ect….
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Rozumiem Cię doskonale, Twoim zdaniem powinno to działać tak, że wszystko od samego początku jest załatwiane przez bank, aby skrócić procedury i czas oczekiwania na zwrot pieniędzy. Przyznam, że jest to dobra myśl i wiadomo że bardzo wygodna dla osób, które czują się oszukane przez sprzedawcę.
      Ale taka jest procedura, że najpierw musisz skontaktować się ze sprzedawcą i polubownie poprosić o zwrot pieniędzy i wtedy wszystko kończy się na poziomie Waszej rozmowy. Jeżeli chodzi o Allegro to zawsze jest gdzieś kontakt do sprzedawcy i możesz przecież z nim się skontaktować. 🙂 Często sprzedawcy przyznają się do błędu i np. wymieniają zepsuty towar, albo pozwalają zwrócić towar w ciągu np. 14 dni i wtedy też sprawa rozwiązuje się szybko.
      Chargeback to spora ostateczność np. w momencie kiedy Ty skontaktowałeś się ze sprzedawcą a on nie chce z Tobą współpracować w zakresie zwrotu pieniędzy lub wymiany towaru. Jeżeli Ty przyjdziesz do banku i pokażesz dowód na to, że podjąłeś próbę kontaktu ze sprzedawcą i okazała się ona być bezskuteczna to wtedy bank nie może odmówić Ci pomocy. 🙂
  11. Michał napisał(a):
    A jak wygląda sprawa w przypadku bankructwa biura podróży lub linii lotniczej? Np. zakładamy, że kupiliśmy bilety z wyprzedzeniem a między czasie linia lotnicza ogłosiła upadłość (np. Alitalia)?
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Jeżeli zapłaciłeś za wyjazd/bilety kartą to możesz również skorzystać z obciążenia zwrotnego czyli chargeback,u należy tylko złożyć reklamację w banku, który wydał kartę. 🙂
  12. Endo napisał(a):
    Dzień dobry
    A jak wygląda sprawa chargeback w sytuacji, gdy kupuję na allegro u prywatnej osoby, płace karta kredytowa i nie otrzymuję towaru? Też mogę starać się o chargeback?
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Tak tu też będzie działaś procedura chargeback. Jednak zanim z nią wystartujesz to powinieneś mieć dowód na to, że próbowałeś dogadać się ze sprzedającym, czyli np. zgłaszałeś mu problem i poprosiłeś o zwrot wpłaty.
  13. Martyna napisał(a):
    Witam serdecznie, mam pytanie czy w moim przypadku będzie działać procedura chargeback. Zakupiłam wczasy do Turcji płacąc kartą kredytową. Niestety w czasie pobytu nasze dziecko zachorowało, dokładnie złapało wirus w hotelu typowy jak się okazuje dla tego kraju. Menager hotelu dokładnie orientował się co to za choroba, przedstawil mi nawet kartę z logiem hotelu i informacją jak hotel ma postępować w razie zachorowania przez dzieci.karte oczywiście zatrzymałam i posiadam. Zostaliśmy skazani na 5 dni siedzenia w pokoju z dzieckiem, nie skorzystaliśmy więc z połowy urlopu i całej oferty, dodam iż kilkakrotnie próbowaliśmy skontaktować się z naszym rezydentem , niestety nie przybywał na umówione spotkania, pozostawił nas samych z problemem. Z biurem również drogą mailową próbowałam się kontaktować, również bez odzewu z ich strony. Totalne zlekceważenie nas. Chcieliśmy skrócić pobyt w hotelu, niestety nie mieliśmy takiej możliwości. Ponowię pytanie, czy w takim przypadku zadziała procedura chargeback?
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Bardzo możliwe, że nie. Chargeback dotyczy bardziej kwestii na wzór: jedziecie na wyjazd i hotel 2 gwiazdkowy i wygląda fatalnie, a miał być 5 gwiazdkowy z full udogodnieniami. Tu mamy kwestię choroby dziecka, dziecko zachorowało ale nie musiało zachorować i teraz pytanie co dokładnie było przyczyną choroby – jeżeli złe warunki panujące w hotelu, dziwne posiłki lub jakiekolwiek zaniedbania ze strony organizatora wyjazdu to można próbować coś zdziałać. Ale jeżeli będą oni w stanie udowodnić, że choroba to wynik klimatu i np. jadąc tam „powinniście to wiedzieć” to będzie ciężko. To może być ciężka batalia – na złe warunki hotelowe możesz mieć dowód w postaci zdjęć, a jak tu przedstawić chorobę – jakaś karta leczenia?
  14. Martyna napisał(a):
    Tak posiadamy kartę leczenia, kartę z hotelu z opisaną procedurą postępowania w razie wystąpienia wirusa. To typowy wirus koksakai, który dzieci nabywają najczęściej po kąpieli basenowej.
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Pod chargeback to raczej nie będzie zakwalifikowane, ale może jakieś odszkodowanie od biura podróży? Może wasza wycieczka posiadała jakieś takie ubezpieczenie na wypadek choroby?
  15. Martyna napisał(a):
    Będę dokładnie sprawdzać. Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Pozdrawiam 😊

Napisz komentarz