Behind the blog: Tabletowe szaleństwo, czyli nasze prawdziwe narodziny

W ostatnich tygodniach zrobił się nam trochę sezon ogórkowy na blogu. Żadnych nowych promocji, a te, które już opisaliśmy nie cieszą się zbytnim zainteresowaniem, więc zamiast wydawać nasze ciężko zarobione moniaki na reklamę, wyładowujemy się kreatywnie w inny sposób.

Paweł obmyśla strategie na nowe akcje promocyjne, Dominika stuka w klawisze przekazując swoje doświadczenia z oszczędzaniem i finansami osobistymi, a ja wpadłem na pomysł nowej serii artykułów, które chcę publikować tutaj na blogu, abyście widzieli nie tylko sam opis polecanych przez nas najlepszych promocji bankowych, ale również to, jakiej pracy wymaga od nas przeprowadzenie takiej akcji.

Zacznijmy od…

Myślę, że idealnym przykładem na pierwszy ogień będzie sierpniowa akcja z Citibankiem. Ta z tabletem, telefonem i opaską gearfit. Tutaj możesz podejrzeć jeden z opisów tej promocji.

Tak, wiem że to było wieki temu, ale zobaczysz, że naprawdę warto o tym napisać. Nie bez powodu przecież nazywam ten okres prawdziwymi narodzinami naszego bloga.

Tak sierpień zmienił naszego bloga… od 0 do 100 000 UU – wow! [screen z analytics]

Jak to się naprawdę zaczęło?

Prace nad Moniaki.pl rozpoczęliśmy w kwietniu 2015, a miesiąc później światło dzienne ujrzał nasz pierwszy wpis. I tak sobie pisaliśmy od artykułu do artykułu przez 3 miesiące.

Nie nastawialiśmy się na żadną popularność, sukcesy czy tym bardziej zarobki przez pierwszy rok… Statystyki są drastyczne. Większość blogerów nie zarabia wcale, albo zarabia bardzo mało…

Jednak to, co stało się w sierpniu było istnym szaleństwem.

3 sierpnia 2015 pojawiła się pierwsza osoba, która skorzystała z promocji opisanej na naszym blogu. Uroczyście ogłosiłem nasz pierwszy sukcesik w zespole, przybiliśmy mailowo wirtualną piąteczkę i wróciliśmy do standardowych zajęć. A przynajmniej tak mi się wydawało.

Nasz pierwszy zadowolony z prześwietlenia oferty czytelnik tak zainspirował Pawła, że jeszcze tego samego wieczoru – a raczej nocy – uruchomił on płatną reklamę na facebooku.

…później było już z górki

Możesz sobie wyobrazić moje zdziwienie, kiedy dowiedziałem się kilka dni później, że z promocji Citibanku za pośrednictwem naszego bloga skorzystały już 3 osoby.

Paweł to istny magik reklamy. Wydając niewielką kwotę na reklamę, udowodnił mi empirycznie, że osób chętnych skorzystać z tej promocji jest znacznie więcej i że warto zareklamować się szerzej.

Później było już z górki. Znaczy… Teraz tak piszę, ale prawdę mówiąc, wtedy to był istny sajgon 🙂

Każdego dnia dziesiątki osób pytających o największe zawiłości promocji. Chyba z 15 razy czytałem wszystkie regulaminy tej promocji, aby maksymalnie rzetelnie odpowiadać na coraz trudniejsze pytania.

Dominika każdą przerwę w pracy (Dominika pracuje w sądzie) oraz czas po pracy wykorzystywała, aby dodzwonić się na infolinię Citibanku i pomóc Wam skutecznie przejść przez tę promocję.

Dominika dzwoniła do nich tak często, że w pewnym momencie zaczęliśmy żartować, że wpisali jej numer na czarną listę i dlatego tak długo nie odbierają telefonu 🙂 Dopytywała w Waszym imieniu o najmniejsze szczegóły, a jej zadanie było tym bardziej trudne, że często od różnych konsultantów dostawała sprzeczne informacje.

Nowych wyzwań ciąg dalszy

Reklama była skuteczna, nasze potencjalne zarobki z bloga rosły, a Paweł coraz bardziej rozszerzał nasze zasięgi.

W międzyczasie sam usiadłem na zorganizowanej w pośpiechu infolinii (zakupiony w kiosku na dole starter z Orange) i wspierałem naszych czytelników radami dotyczącymi promocji. Nigdy nie pracowałem w takim charakterze, więc możesz sobie wyobrazić mój stres, kiedy po kilku godzinach od opublikowania numeru infolinii, zadzwonił pierwszy telefon. Z drżeniem w głosie i trzęsącą się dłonią udzieliłem miłemu Panu wszystkich niezbędnych informacji.

Niestety, a może na całe szczęście, bo nie wiem czy przetrwałbym taki stres, infolinia nie cieszyła się zbytnią popularnością i jak wykazał splittest, odwracała Waszą uwagę od treści artykułu.

Przez chwilę mieliśmy na stronie również czat na żywo. Z racji dostępności czasowej, również ja zobowiązałem się go obsługiwać. W pisaniu jestem lepszy niż w rozmawianiu przez telefon więc stres był już mniejszy. Ostatecznie wdrożenie czatu przyniosło taki sam efekt jak infolinia i w rezultacie czat podzielił jej losy.

A Paweł dociskał reklamy bardziej i bardziej...

A Paweł dociskał reklamy bardziej i bardziej… [screen z Content Stream]

Cała kampania znacznie przerosła nasze kwietniowe oczekiwania i pokazała, na co naprawdę nas stać. Zasięgi były tak duże (o czym za chwilę przekonasz się poniżej), że nie nadążaliśmy z Pawłem odpowiadać na komentarze na facebooku, co na pewno poprawimy przy kolejnej dużej kampanii.

Fajnie było…

…wreszcie mieliśmy szansę sprawdzić się w działaniu i przekonać czy wspólne prowadzenie bloga to naprawdę to, co daje nam szczerą radość. Nazywam ten okres prawdziwymi narodzinami Moniaki.pl, bo wtedy cała nasza idea z którą zaczynaliśmy bloga, urzeczywistniła się w pełni.

Cały sierpień był pełen stresu, bo to odpowiedzialność podpowiadać ludziom jak działa promocja. Dodatkowo pracowaliśmy do późnych godzin nocnych, aby opracować nowe metody skuteczniejszego dotarcia do kolejnych czytelników.

Pracowaliśmy intensywnie do ostatnich chwil, a najlepiej świadczy o tym fakt, że tylko ostatniego dnia (31.08.2015r.) dołączyło do promocji Citibanku – za naszym pośrednictwem – aż 286 osób. Łączny wynik sierpnia to 1835 osób, które zaufały naszej recenzji, stwierdziły że to coś dla nich i skorzystały z promocji, aby odebrać opaskę GearFit, Telefon lub Tablet Samsung.

A poniżej możesz zobaczyć małą infografikę przedstawiającą garść statystyk z tego okresu:

Sierpień w Moniaki_pl - infografika

Natomiast na zakończenie – chociaż jak mówią statystyki tylko nieliczni przetrwają powyższe cyferki i doczytają do tego momentu – chciałbym Ci po raz kolejny serdecznie podziękować, że jesteś naszym czytelnikiem i że możemy dla Ciebie robić tyle fajnej roboty. Dziękuję!

A jeśli masz wolną chwilę, daj proszę znać w komentarzu, jak Ci się podoba tego typu artykuł odsłaniający co dzieje się po naszej stronie monitora i czy powinienem pisać takich więcej. Pozdrawiam!

Otrzymuj informacje o nowych promocjach - polub nas na FB:

 

komentarze 23

  1. Karla napisał(a):
    Świetnie, dzięki takim artykułów wiemy, że również jesteście normalnymi ludźmi jak czytelnicy Waszego bloga.
    • Moniaki.pl - Robert napisał(a):
      Dzięki Karla za miłe słowa 🙂 Cieszę się, że ktoś w ogóle doczytał do końca, bo bałem się, że nikogo nie będzie interesowała taka relacja co działo się 3 miesiące temu 😉
  2. Piotr napisał(a):
    Fajnie, że nie próżnujecie i staracie się kreatywnie spędzić czas suszy 🙂 Osobiście, dzięki Wam dostałem tablecika za free i jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Pracujcie nad swoją renomą i zaufaniem potencjalnego czytelnika bo fajny pomysł macie! Mnie kupiliście 😉
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Bardzo się cieszymy, że Ci się podoba 😉 Takie miłe komentarze zachęcają do pracy! 😉
  3. Kamil Bąbel napisał(a):
    Świetny case i przyjemnie się go czyta. Chętnie przeczytam kolejne. 😉
  4. Paweł napisał(a):
    Bardzo podoba mi się ten tekst. Pokazuje, jak mocno jesteście zaangowani w temat. Czytałem z zapartym tchem 🙂 powodzenia i działajcie dalej !!

    Pzdr
    Paweł

    • Moniaki.pl - Robert napisał(a):
      O! Dzięki Paweł. Nie wiedziałem, że mam aż taki wielki talent do opisywania historii, że czyta się je z zapartym tchem 😉 Pozdrawiam!
  5. Daro napisał(a):
    Cieszę się, że tak prężnie się rozwijacie i zdajecie sobie sprawę z czym to się je.
    Gratulacje.

    PS.
    Literówka w nagłówku 😉

  6. Sławek napisał(a):
    Bo trzeba wiedzieć co zrobić i to w odpowiednim momencie.
    Wielkie GRATULACJE! 🙂
  7. Dominik z Rodzinne Porachunki napisał(a):
    Jesteście żywym dowodem na to, że nie ma rzeczy niemożliwych. Do tej pory wydawało mi się, że rynek promocji bankowych i blogów je opisujących jest już mocno zabetonowany. Ja widzę, że idziecie jak burza i trzymam za was kciuki 🙂

    Jako bloger także korzystam z reklam na Facebooku. Jeśli kiedyś chcielibyście podzielić się swoimi patentami na skuteczną reklamę na FB, to wiedzcie, że ja z chęcią poczytam 🙂

    • Moniaki.pl - Robert napisał(a):
      Dzięki Dominik 😉 Zabetonowany, czy nie – trzeba się przebijać ze swoim przekazem. Pozdrawiam!
  8. Beata napisał(a):
    Artykuł odzwierciedla cały blog: pisany zrozumiałym, ludzkim językiem. Czegoś takiego szukałam! Lektura Waszych tekstów wywołała istną burzę w mojej humanistycznej głowie, dla której bankowe sprawy to czarna magia. Chyba zmienię bank oczywiście z Waszą pomocą.
  9. Mar napisał(a):
    Zdradzicie ile wydaliście na reklamy FB? Na moje oko wychodzi ok. 50k. Mylę się? 😉
    • Moniaki.pl - Robert napisał(a):
      Odpowiem wymijająco – DUŻO 😀 Pozwól, że kwestia finansów w tej akcji zostanie naszą „tajemnicą biznesową” 😉
  10. Ala napisał(a):
    Podsumowując gdyby nie Citibank Was by nie było 🙂 a Więc pora napisać o nowej super ofercie Citi znowu rozdaje fajne nagrody 🙂
    • Moniaki.pl - Robert napisał(a):
      Z tym „by Was nie było” to bym nie przesadzał 🙂 Mając wolne 2 miesiące, które poświęciliśmy na ich promowanie cisnęlibyśmy inne tematy. Niemniej na pewno nową propozycję Citibanku opiszemy (jeśli rzeczywiście jest korzystna dla naszych czytelników). Co nie oznacza, że chcemy promować ją na ruchu płatnym, który jest naszym największym atutem i który daje nam ogrooooooomną dźwignię – co zresztą widać w powyższym tekście 😉 Pozdrawiam!
  11. Dawid napisał(a):
    Fajnie przeczytać jak to wygląda zza kulis. Niedługo skorzystam z polecanego przez Was konta BZWBK. Dzięki za Waszą pracę! 🙂
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Dzięki Dawid! Cieszymy się, że kolejna osoba docenia naszą pracę. 🙂 A BZ WBK możesz również polecić znajomym i rodzinie (tak jak ja to zrobiłam), takie promocje nie zdarzają się często. 🙂
  12. Marcin napisał(a):
    Witam, ma ktos konkretne dane odnosnie tego tabletu? Jaki to model, bo występuje kilka wersji ?
    • Moniaki.pl - Dominika napisał(a):
      Jeżeli chodzi o najnowszą promocję Citibanku to jest to tablet LENOVO TAB 2 A7-30. Oparty na systemie Android z czterordzeniowym procesorem, pamięcią RAM – 1GB oraz pamięcią wewnętrzną 16 GB. Pamięć można rozszerzyć dzięki wejściu na karty microSD.

Napisz komentarz